![]() |
| Źródło zdjęcia: Alena Yanovich z pexels.com |
W kolejnej lekcji "Nauki Tarota" pojawia się już czternasta karta, a trzynasta Wielkich Arkanów, której wielu ludzi bardzo się boi, o przerażającej dla wielu nazwie Śmierć. Karta oznaczona liczbą XIII, oznaczająca przejście, transformację, przemianę.
Śmierć, demonizowana karta Tarota, należąca do Wielkich Arkanów, oznaczona znamienną i przez wielu uważaną na pechową liczbą XIII, sama w sobie, choć zwie się Śmierć, nie oznacza śmierci fizycznej. Choć obrazowana jest równie demonicznie, jak niektórzy o niej myślą, najczęściej szkieletem, często z kosą, bądź zakapturzoną mroczną postacią, mówi nie o końcu życia, a o przemianie.
W tej karcie, która określana jest podobnie jak Sprawiedliwość kartą karmiczną, kończymy, robiąc to bardzo świadomie, jakiś etap naszego życia, dokonując transformacji poglądów, idei, spojrzenia na otaczający nas świat i innych. To karta zwiastująca ważne zmiany w naszym życiu, także pogodzenie się z przeszłością, przystanięcie na moment, by móc po owym postoju ruszyć do przodu, przeobrazić się, przebudzić.
Widząc kartę Śmierci w rozkładzie nie powinniśmy bać się śmierci fizycznej, ale możemy spodziewać się śmierci naszego ego, zmian zwykle oznaczających pozytywne wydarzenia, dobre i wielkie zmiany, po których nasze życie już nie będzie takie samo. Zatrzymując się w karcie Wisielca, Głupiec ma już zupełnie inne spojrzenie na życie, a jego poglądy i postępowanie radykalnie się zmieniły.
Karta Śmierci w rozkładzie przede wszystkim symbolizuje odpuszczenie tego co już nam dłużej służyć nie może, zostawienie za sobą czegoś, co musi umrzeć, czego już nie da się odbudować. To także jak wspominałam śmierć ego, zmiana spojrzenia na coś co wcześniej wydawało się dobre, a co, po tym jak spojrzeliśmy z innej perspektywy Wisielca, już takim nie jest.
Karta Śmierci symbolizuje dużą, potrzebną i inicjowaną przez nas transformację, odrodzenie, dobrą i bardzo dużą zmianę. W tej karcie dokonujemy odnowienia, regenerujemy się, niczym w karcie Czwórki Mieczy, ale mocniej, stabilniej i definitywnie. Ta karta to całkowita zmiana, eliminacja niepotrzebnego, modyfikowanie sposobów bycia, celów i znaczeń.
W Śmierci przechodzimy metamorfozę życia, głęboką, czynną i ostateczną. Symbolizuje koniec jakiegoś etapu w naszym życiu i zmiany, które są koniecznie, przemianę, która musiała zaistnieć, musiała się wydarzyć.
Śmierć uwalnia nas od starego, niepotrzebnego. Zmienia nasze nawyki, kończy uzależnienia, wprowadza radykalne zmiany, często prowadzące do bolesnych cięć, inicjujących pozytywne życiowe przemiany. To również głęboka wewnętrzna przemiana.
Śmierć - symbolika karty odwróconej
Karta Śmierci zwykle oznacza dobre zmiany, ale jak każda karta Tarota ma swoją mroczniejszą stronę, szczególnie jeśli otaczają ją inne mało pozytywne karty, a także i przede wszystkim, jak znajduje się w pozycji odwróconej.
W takim ułożeniu będzie symbolizować kurczowe trzymanie się przeszłości, niechęć do zmian, strach przed nimi, ale i bardzo powolne i trudne przejście. W takim ustawieniu będzie żalem, smutkiem, zniszczeniem.
Odwrócona karta Śmierci do żałoba, depresja, korupcja, a także niekorzystne zmiany, w tym gwałtowne przewroty, często natury politycznej. Taka karta zwykle oznaczać będzie życiowy wstrząs, jakiego nie chcielibyśmy doświadczyć.
Śmierć - żywioł i astrologia
Śmierci przypisany jest żywioł Wody, która jest płynna, zmienna, bierna i kobieca. Woda jest emocjonalna i oczyszczająca. Jest również tajemnicza, zmysłowa i niezwykle seksualna.
Astrologicznie Śmierci odpowiada w zodiaku znak Skorpiona, który jest emocjonalny, skłonny do ostatecznych zmian. To znak najbardziej skomplikowany, bardzo intuicyjny, pełny intensywnych przeżyć, ale również bardzo silny psychicznie.
Ale Skorpiony potrafią być mściwe, bardzo zazdrosne, nie brak im złośliwości, potrafią być bezlitosne. Często również działają destruktywnie i niszczą wszystko wokół siebie.
Śmierć - uczucie/związek/relacje
Śmierć w rozkładzie na uczucia i relacje może oznaczać konieczność radykalnych zmian w relacji, przemiany, transformacji, by relacja znalazła się na innym, wyższym poziomie. Uczucia w karcie Śmierci przechodzą przemianę, wzrastają, modyfikują się.
Ale w sporej części rozkładów na uczucia, miłość i związki ta karta będzie niestety oznaczać definitywne zakończenie związku. To również koniec uczucia, ktore umarło.
W aspekcie zdrowia Śmierć będzie oznaczać wszelakie zabiegi medyczne, także operacje, głównie plastyczne - śmierć dawnego wyglądu, przemiana. Ta karta może oznaczać również dochodzenie do siebie po leczeniu, po szpitalnym pobycie. To karta końca choroby, i narodzenie się na nowo.
W Śmierci zobaczymy również nawoływanie do zerwania ze szkodliwymi nawykami. Karta pokazuje, że źle traktujemy swoje ciało, i należy zmienić postępowanie, porzucić palenie, alkohol, zmienić dietę lub zacząć ćwiczyć.
To także problemy związane z układem kostnym i nieuleczalne choroby i związane z nimi wszelakie dolegliwości i problemy. W tej karcie ostatecznie weryfikujemy sens życia, zaczynamy je doceniać, zmieniając nasze postępowanie.
Śmierć - praca, zarobkowanie i pieniądze
Śmierć w pracy i sferze finansowej oznaczać będzie zasakującą zmianę, często niespodziewaną. Oznacza również realizację kolejnych pracowych celów, które mamy już za sobą. Śmierć w takim rozkładzie oznaczać może również zakończenie pracy, koniec zarobkowanie.
To karta zwolnienia z pracy, odejścia z pracy dobrowolnie, zmiany formy zarobkowania, ale i warunków pracy. Oznacza przejście na emeryturę, rentę. Może oznaczać zupełnie inną formę zarobkowanie. Będzie również sugerować, by spłacać stare długi i zmieniać spojrzenia na wszelakie inwestycje.
Śmierć - odpowiedź na pytanie TAK/NIE
W pytaniu na "TAK" lub "NIE" karta Śmierci oznaczać będzie zwykle tak. Ale należy wiedzieć, że pozytywna odpowiedzieć niesie ze sobą konieczność porzucenia przeszłości, pogodzenia się z żalem, przepracowanie bólu.








Ja numerologicznie jestem 31, więc odwrócona 13stka :)
OdpowiedzUsuńJeśli masz na myśli numerologiczną drogę życia, czyli zsumowanie cyfr z daty urodzenia, to raczej jesteś 4 ;) Ostatnie dwie cyfry, czylu 3 i 1, w tym wypadku się sumuje. Jedynymi które się nie redukuje do jednej cyfry są 11, 22, 33 i niektorzy twierdzą, że 44 :) To są tak zwane liczby mistrzowskie. Tak się składa, że ja akurat jestem właśnie 33, ale czytają mi numerologicznie również drogę życia 6 :)
Usuń