Serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji kolejnej talii kart Tarota w mojej kolekcji, jednej z najnowszych, niezwykle kolorowej i zabawnej, pokazującej, że tarota wcale nie trzeba się bać, traktować zbyt poważnie, ale również żartobliwie. Oto recenzja talii The Whimsical Path.
Niedawno moją, jak na razie skromną kolekcję kart Tarota powiększyły nowe talie, o czym wspominałam w poprzedniej recenzji Mistycznego Tarota Marzyciela. Dotarły do mnie dwie zupełnie inaczej prezentujące się talie, jedna poważna i dworska, a kolejna zabawna, rysunkowa, łagodna i pełna humoru. Dziś przyjrzę się tej drugiej, zestawowi kart Tarota udowadniającemu, że Tarot wcale nie musi być poważny, tajemniczy i mroczny. Talia The Whimsical Path pokazuje, że nie musi kojarzyć się z mistycyzmem, czarną magią i czymś zakazanym, ale może szeroko pojęte wróżbiarstwo, obojętnie czy traktujemy je zawodowo, czy hobbystycznie, traktować z żartem i nutką humorystycznej fantazji.


